projekt junior

od koncepcji, poprzez kreację, aż po implementację, est. 2009.

la grande bellezza, czyli co czuje mężczyzna patrząc na kobietę w ciąży

ciało ciężarnej zmienia się, puchnie w oczach, z tygodnia na tydzień,
co hebdomen, to fenomen.

niektórym kobietom nie jest łatwo pogodzić się ze zmianami –
uparcie chodzą w dawnych ciuchach, choć przepona ledwie zipie.
maskują brzuszki, namiotują sylwetki, zaprzeczają oczywistości.
kiedy jednak po kilku miesiącach oswajają się z ciągłą zmianą
i wskakują w spodnie z golfem,
wzdychają cicho: jaka ulga, jaka ulga!

inne od pierwszych dwóch kresek dumnie wypinają brzuchy, popadają w mdłości,
zabobonnie smarują się przeciw rozstępom i komarom.
zupełnie, jakby miało to jakiekolwiek znaczenie.
ich rosnące w każdym wymiarze ciało staje się przedmiotem domowego kultu
i bałwochwalczych zabiegów.

jeszcze inne żyją sobie spokojnie, rosnąc po cichutku, brzuchem nie wadząc nikomu,
dyskretnie i bez ekscytacji zamieniając co kilka godzin jedzenie w człowieka.
puchną, tyją, nawet tego nie zauważają.

ich mężczyźni bardzo różnie patrzą na ciążowe kobiece ciało.

dla jednych to inkarnacja tajemnicy życia.
oto kobieta przepoczwarza się w matkę z natury.
jej ciało jest świątynią ciała świętego.
mistyczne przeobrażenia w niej zachodzące budzą w mężczyźnie
czasem podziw, czasem wielki szacunek dla sił natury,
czasem bojaźń przed obcowaniem z tabu.
mogliby całymi dniami i nocami wielbić kobiece ciało,
ubóstwiając jego tajemne przemienienie.
– kochanie, masz w sobie nie tylko dwa serca, ale i dwa mózgi, kocham cię taką szalenie!

inni brzydzą się fizjologicznych procesów.
nie podoba im się rozlany wszędzie pod skórą tłuszcz.
wypełnione limfą palce, z których dawno i ledwo zdjęto pierścionki i obrączki.
napuchnięte piersi, z których ciągle cieknie colostrum
i które zmieniając swój kształt, bezlitośnie grawitują.
odwracają wzrok od popękanych naczyń, zrujnowanych żylakami łydek,
od pooranej rozstępami skóry,
– czy to Braciszek cię tak podrapał po brzuchu, mamo?

patrzą na ciężarną jak na kalekę.
– nigdy nie pozwolę swojej przyszłej żonie doprowadzić się do takiego stanu.
nie można być w ciąży i tak cierpieć.
niech po prostu nie zachodzi w ciążę.
ciąża to jest straszna rzecz.

pytam mego męża, co czuje patrząc na ciężarną.
mnie ciężarną.
czy czuje podziw dla misterium życia zachodzącego w moim łonie?
czy brzydzi go bulgotanie w moich flakach?
czy jego zdaniem ciężarna jest apetyczna, bo emanuje ewidentną płodnością?
czy raczej ciężarna to niedotykalny inkubator, kobieta daleko poza sferą seksualną?

co czujesz, kochanie?
zachwyt, podziw i pożądanie?
obrzydzenie, lęk i niesmak?
co czujesz patrząc na moje ciało,
z twoim pomniejszonym ksero w środku?

– patrzę na ciebie i inne kobiety w ciąży.
widzę, jak jest ciężko.
ile to trwa, ile kosztuje.
czuję dla was współczucie.
i ogromną, ogromną litość.

Obrazek

 

 

 

One comment on “la grande bellezza, czyli co czuje mężczyzna patrząc na kobietę w ciąży

  1. Edi
    15/05/2014

    …nie takiej odpowiedzi spodziewalam sie…. Hmmmm…. Musze sie zastanowic….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 14/05/2014 by in ciąża, Uncategorized and tagged , , , , , .

stare.

fanklub

na fejsie

%d bloggers like this: