projekt junior

od koncepcji, poprzez kreację, aż po implementację, est. 2009.

odpowiednie dać rzeczy słowo, czyli świadomość ciała

przez cały dzień nie zjadł nic. jakiś taki markotny, niewyraźny był.
a potem nagle wciągnął wielką miskę domowego rosołu z kluskami.
takiego, co to żem go gotowała 3 dni na wolnym ogniu,
cmentarzysku zwierzęcych kości, hektarze marchwi,
metrze powiązanych główek czosnku, kilogramie liści laurowych.
takiego prawdziwego, esencjonalnego, gęstego rosołu,
co to tylko u mamy i tylko we wczesnym dzieciństwie.

a potem elegancko zwymiotował tę wielką miskę rosołu prosto na swoje kapcie.
nie było mnie przy tym. opowiedzieli mi później.

że puściwszy pawia,  Dzidek odzyskał humor.
kazał sobie podać pieczywo, masło, herbatkę.
angielski podwieczorek.
udał się na zasłużony odpoczynek.

obudził się rumiany i różowy.

– jak się czujesz, synku?
– ta, dobrze, dobrze ciuje.
uśmiecha się syn triumfująco.
– a brzuszek cię nie boli?
– nie. cześniej bolał. teraz nie boli, nic.
– a co dziś jadłeś?
Dzidek marszczy czoło w namyśle.
– jadem rosół. z kluskami. a potem… potem…
– no co się stało potem?
– uplułem… eee… miotoałem… no… potem…
nagle twarz mu się rozpromienia. znalazł, znalazł!
odpowiednie da rzeczy słowo!

– potem miałem taką dużą czkawkę! na butach!

Robert Steffen Painting Sole of Shoe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 07/12/2012 by in Uncategorized and tagged , , , , , .

stare.

fanklub

na fejsie

%d bloggers like this: